10 marca 2017

Peelingujący Kamień Mydlany od Pierre de Plaisir

Witam!

Dziś chciałabym Wam przedstawić całkowitą dla mnie nowość, kórą jest Kamień Peelingujący. Ciekawa jestem czy spotkałyście się z tego typu produktem.
Jest to produkt nowy, zaskakujący i w 100% innowacyjny, gdyż nieobecny dotąd na polskim rynku. Stworzony z myślą o pielęgnacji naturalnej, wielopłaszczyznowej (złuszczanie + oczyszczanie + masaż), bezpiecznej dla ciała, a przede wszystkim- skutecznej.
Wyrabiany ręcznie ze 100% naturalnych składników (naturalna glina), dzięki czemu każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny.



Produkt umieszczony jest w bardzo ładnym pudełeczku, bardzo podoba mi się prostota, która została tu zachowana. W środku znajduję się duży kamień oraz dodatkowo mydło  wypełniające. Kamień ma delikatną struktrę, więc na pierwszy rzut użyłam go do peeling twarzy , jak później całego ciała, nawet w wrażliwszych miejscach spisuję się rewelacyjnie, a twarz jak i skóra całego ciała po użyciu jest delikatna i wygładzona. Podkreślam, że kamień po nasączeniu mydełkiem pieni się jak gąbka ;) Następnie użyłam go do złuszczenia martwego naskórka u stópek mojego synka. Wiadomo nie od dziś że przesuszone dziecięce stópki zwłaszcza w okresie grzewczym potrzebują dodatkowej pielęgnacji. W tym przypadku również spisał się świetnie, przy użyciu było dużo śmiechu i radości, synek z ochotą sam go używał, teraz już wiem że muszę dokupić jeszcze jeden specjalnie dla niego :)



Na sam koniec testował go Tatuś ! Po najlepszym zajęciu dla mężczyzny, czyli naprawie, wymianie, czegoś przy samochodzie rączki nie należą do tych co łatwo się domywają,czasami nieżle trzeba się naszorować aby smar zmyć do końca, a tutaj niespodzianka, kamień działa jak za dotknięcem czarodziejskiej różdżki, a dodatowo zadziałał jak peeling i dłonie stały się bardziej gładkie. I tak oto pierwszy kamień został w posiadaniu mojego lubego, a my musimy dokupić jeszcze dwa dodatkowe:)



Plus jest taki że mydełko możemy wypełnić dowolnym dla Nas żelem lub mydłem, jak piszę na stronie jest jedno na całe życie ;)
Idealnie nadaję się również na prezent.



Bardzo trwały i odporny na uszkodzenia. Nie zużywa się, nie ściera i nie zmienia swojej struktury. Aby odświeżyć kamień można podgrzać go w piekarniku w 250st przez ok.30 minut.



Zapraszam Was Kochani na stronę Pierre de Plaisir oraz na Facebooka firmowego.




34 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy produkt. Nigdy sie z nim nie spotkałam.😨 Bardzo ciekawy post jeśli spotkam ten produkt na pewno wypróbuję.😍😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam, ale zdecydowanie wygląda na godny uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie zapakowany,uroczo wygląda.Chce złapać to w swoje ręcę!

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie używałam, ale czytałam już kilka recenzji ;) muszę kiedyś wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny produkt. Pierwszy raz taki widzę :)

    https://agrafka-blog.blogspot.com/
    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tym kamieniu i powiem szczerze - jestem zaskoczona!
    Chyba sama sprawię sobie jeden jako wcześniejszy prezent na dzień dziecka :)

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam ostatnio o tym kamieniu i mnie zainteresował. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o takim kamieniu, chyba czas wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem totalnie zaskoczona i to pozytywnie.Jeden kamień a jak bardzo okazuje się przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super produkt! Myślę, że idealnie sprawdzi sie nie tylko w mojej pielęgnacji lecz takze u mojego ojczyma, który jest mechanikiem samochodowym. Po pracy ma duży problem z domyciem rąk:/ ale skoro tak to cudo chwalisz kochana to kupię chyba mu na prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam kontaktu z tym produktem. Wygląda bardzo ciekawie, cieszę się ze Ci się spodobał.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Te kamienie znam i bardzo lubię :) Mam jeden do ciała, a drugi mały do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chociaż o peelingach wiem dużo, to o kamieniu mydlanym nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt wygląda dosyć interesująco. Czy mogłaby mi Pani udzielić informacji, jak długo się nie psuje? Ponieważ przy tych "normalnych" dosyć często dochodzi do złamań i to bardzo zniechęca mnie do używania takich produktów. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przyznać, że z takim produktem jeszcze nie miałam do czynienia. Peeling sama u siebie wykonuję tylko, że produkt do tego przeznaczony kupuję w Rossmannie i to w dodatku ciągle ten sam :) Ale może kiedyś skuszę się i spróbuję czegoś innego i dla mnie nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny produkt :) śliczne zdjęcia! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudnie wygląda! Może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham wszystko co hand made ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy się z tym nie spotkałam, ale wygląda ciekawie!

    https://dagmara-delost.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, ale wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny post, pierwszy raz słyszę o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę ciekawy produkt ;-) !
    Może kiedyś wpadnie w moje ręce ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy produkt, jeżeli mam być szczera to pierwszy raz słyszę o tej stronce, ogólnie o produkcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ to zupełna nowość :)
      Ja bardzo lubię kamień i polecam w zupełności :)

      Usuń
  24. Bardzo polubiłam te kamyszki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładnie wygląda ten produkt. Pierwszy raz słyszę, ale zaciekawiło mnie. Uwielbiam kosmetyki handmade.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak pięknie zapakowany lubie tak,mydełko świetne.Nie spotkałam sie z producentem nigdzie jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  27. Ooo o tym kamieniu jeszcze nie słyszałam. Dowiedzieć się tu można wiele fajnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń